piątek, 4 września 2015

Aktualizacja włosowa - sierpień | akcja "Zapuśćmy się jesiennie"

Hej dziewczyny :)

Przyszedł czas na pierwszą włosową aktualizację. Tego typu posty raczej nie będę pisać zbyt często, bo w zasadzie nic ciekawego się nie dzieję u moich włosów, więc nie ma sensu pisać co miesiąc tego samego - troszkę wieje nudą wtedy :P Chociaż kto wie, może zmienię zdanie.

Sierpień był miesiącem solidnych upałów, czułam się jak na prawdziwych tropikach ^^ źle jednak znoszę taką pogodę, szybko się męczę, jestem wtedy nieznośna - bez kija nie podchodzić heh. Ale o dziwo moje włosięta wytrzymały, nie wyglądają wcale tak źle, chociaż często narażałam je na różnego rodzaju "niebezpieczeństwa". Myślę, że jednak sporo dała intensywna pielęgnacja, w końcu mój rytuał nie może się obyć bez oleju i maski.
 
Jakich produktów przez ostatni miesiąc używałam ?

- szampony:
Barwa rumiankowa ( oczyszczanie raz na dwa tygodnie ), szampon Biolaven, Bania Agafii szampon regenerujący, maska Kallos Color - mycie co 3 dni.

Niestety nie jestem zadowolona z mycia maską, włosy były zbyt obciążone a do tego wypadło ich więcej niż zazwyczaj ;/

- oleje:
Olejek sezamowy do kąpieli Wellness&Beauty, olej z nasion bawełny, olej z orzechów włoskich.
W tym miesiącu olejowałam włoski na sucho, na 2-3 godzinki.

- maski:
Kallos Blueberry (recenzja), Kallos Color, Maska Gloria, Bania Agafii ekspresowa maska oraz dwie saszetki biedronkowe Biovax do włosów słabych i Biovax proteinowy

Maski to stały punkt programu, z reguły gościły na moich włosach solo po myciu, na pół godziny, chociaż raz skusiłam się na wzbogacenie maski kilkoma kroplami oleju :)

- odżywki:
Nivea Long Repair

Jeśli chodzi o odżywki to jest troszkę ubogo, po prostu bardziej się skupiłam na maskach. Odżywkę zazwyczaj nakładam po masce na pare minut i tak też było w tym miesiącu - zaledwie jeden raz :P

-serum silikonowe:
Mythic Oil (recenzja)

Niezmiennie stosuję serum codzienne oraz po myciu już na suche końcówki

-czesanie:
Grzebień o szeroko rozstawionych zębach - na mokro, oraz TT na sucho.

-stylizacja fal:
Brak, nie używałam też suszarki i prostownicy :)

-suplementacja:
Cp, dwa razy dziennie po dwie tabletki :)

Czas na zdjęcia ;D


Wybaczcie że dodaję zdjęcia z ostatniej niedzieli dla włosów, ale w momencie publikowania postu moje kłaczki nie nadają się do fotografowania, jedynie do mycia :) Ale zapewniam, że niewiele się zmieniły od ostatniej niedzieli ;)

Plany na wrzesień :)


Zdecydowałam się wziąć udział w akcji "Zapuśćmy się jesiennie" organizowaną przez Ewe, autorkę bloga Włosy na emigracji.... Wystartowała dokładnie 1 września dlatego jestem zwarta i gotowa aby walczyć o wymarzoną długość. Liczę również na wysyp baby-hair i zmniejszone wypadanie.

A mój arsenał na ten miesiąc wygląda następująco :)


Nie ma to jak zapasik kozieradki :) razem z masażem skalpu powinna dać fajne efekty. Do tego będę dalej kontynuować kurację Cp.


Startuję z długością 67 cm - tym razem mierzyłam długość od linii włosów nad czołem do najdłuższych końcówek, ten sposób chyba mi najbardziej odpowiada :)


Co oprócz tego ?

Czas walczyć z wiecznym przyklapem - pomogą mi w tym mocniejsze szampony, a do tego peeling cukrowy lub kawowy, przynajmniej raz w miesiącu. Oprócz tego czas kupić nowy suchy szampon i wrócić do suszarki :)

Troszkę urozmaicę olejowanie - na odżywkę i na mokro, być może wrócę też do metody rosołkowej :)

Co do maseczkowania i odżywiania mało się zmieni, na pewno dalej będę kontynuować złożoną pielęgnację. Oczywiście będę czasem dodawać także półprodukty typu mąka ziemniaczana, miód, gliceryna..i może jeszcze raz spróbuję z olejem :) 

Nie planuję żadnych zakupów, chociaż same wiecie jak jest z tym planowaniem - mam ochotę na nowego litrowego Kallosa albo Biovaxa :) 

A Wy jakie macie plany na wrzesień ? Bierzecie udział w akcji ? :)

Trzymajcie się ciepło :)

8 komentarzy:

  1. Wyglądają naprawdę dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje włosy są rewelacyjne :) Bardzo, ale to bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
  3. rowniez przylaczylam się do akcji u Ewy - u mnie jantar i pokrzywa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam kozieradkę kupioną na akcję :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony ślad, mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej, będzie mi wtedy bardzo miło :)
Odwiedzam każdego komentującego, dlatego reklama jest zbędna :)
Pozdrawiam ciepło :)