niedziela, 6 września 2015

Niedziela dla włosów #13 - mix olejowo-maseczkowy

Hej dziewczyny :) 

Tym razem chciałam wypróbować pewien mix który miał dogłębnie dopieścić moje włosy :) a co oprócz tego ? Postanowiłam dać kolejną szansę odżywce Nivea Long Repair, ostatnim razem mnie nie zachwyciła, jesteście ciekawe jak wypadła tym razem ? Zapraszam do lektury :)
A oto bohaterowie kolejnej Niedzieli dla włosów:
- odżywianie przed myciem: łyżka maski Gloria + łyżka oleju z orzechów włoskich (starałam się utrzymać proporcje 1:1)
- mycie: szampon Biolaven
- odżywianie po myciu: odżywka Nivea Long Repair
- zabezpieczanie końcówek: Mythic Oil

Do tej pory przed myciem królował olej, ale jak widać tym razem skusiłam się na pewne połączenia maski z olejem w równych proporcjach. Zdecydowałam się na maskę Glorię, chociaż  nie do końca mam jeszcze wyrobione zdanie o niej, tak samo jak o oleju z orzechów włoskich. Taką mieszankę nałożyłam na lekko zmoczone włosy na ok. godzinę – zależało mi na maksymalnym dopieszczeniu, a przyznam też, że takiego połączenia jeszcze nie stosowałam, byłam ciekawa jak moje włosięta zareagują. 

Następnie umyłam skalp szamponem Biolaven, a włosami tradycyjnie już zajęła się piana. Po odsączeniu włosów ręcznikiem z nadmiaru wody przyszedł czas na odżywkę Nivea Long Repair, nałożyłam ją na wilgotne na ok. 5 minut. Po spłukaniu odżywki, rozczesałam włosy na mokro grzebieniem o szeroko rozstawionych zębach i pozostawiłam do wyschnięcia. Na suche już końcówki wtarłam odrobinę serum Mythic Oil. 

A oto efekty :)



Włoski są dość wygładzone, ale po takiej bombie nie ma co się dziwić :)  Do tego ładnie błyszczą, pięknie pachną, końce są miłe w dotyku. Taką kombinację na pewno jeszcze nie raz zastosuję. Jednak musi być jakieś ale, w końcu jestem czepialska xd Czuję, że NLR nie do końca mi podchodzi, nie wiem skąd to odczucie, to chyba przez te moje oczekiwania wobec tej odżywki. Na pewno dam jej jeszcze szansę :)

A jak Wasze niedziele ? :) 
Trzymajcie się ciepło :) 




9 komentarzy:

  1. Cudowne włosy:)
    Uwielbiam Glorie, jeśli chodzi o olej to u mnie się świetnie sprawdza ze słodkich migdałów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześlicznie Ci wyszło - cudowny blask :)
    Moje włosy nie znoszą tej nivejki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mi ta odżywka lekko puszy włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie zareagowały włoski na taką pielęgnację :) ja również planowałam przetestować maskę ale jak już miałam to zrobić to zniknęła ona z Auchana :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Też nie jestem przekonana do NLR, mimo że ma prawie same pozytywne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zarówno Gloria, jak i ostatnio Nivea LR sprawdzają się u mnie świetnie, czuję, że przy następnym myciu użyję Twojego dzisiejszego zestawu :)
    Za to szampon Biolaven widziałam dzisiaj na półce w Auchan, prawie wylądował w koszyku, ale zdałam sobie sprawę, że mam tyle szamponów do zużycia że byłoby głupotą kupować kolejny :D
    Masz piękne włosy, bardzo błyszczące <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojj wiem jak to ciężko jest przejść obojętnie obok półek pełnych dobroci włosowych :)

      Usuń
  7. Uwielbiam takie włosy pełne blasku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie wyszło i jakie śliczne falki :) U mnie ta odżywka kompletnie się nie sprawdza ;(

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony ślad, mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej, będzie mi wtedy bardzo miło :)
Odwiedzam każdego komentującego, dlatego reklama jest zbędna :)
Pozdrawiam ciepło :)