środa, 16 grudnia 2015

Haul Gigant xd

Hej dziewczyny :)

Już na wstępie piszę: przygotujcie się na dłuuugi wpis. Rekordowo może długi nie jest, ale pisałam go kilka dni, więc to coś oznacza :)

Jak wspomniałam już w aktualizacji listopadowej, początek grudnia obfitował w nowości, a to wszystko za sprawą Dnia Darmowej Dostawy. O większych zakupach internetowych już myślałam od dawna, dlatego nieopisana była moja radość kiedy dowiedziałam się, że istnieje takowy dzień kiedy nie będę musiała płacić za wysyłkę. Z zainteresowaniem zaczęłam przeglądać listę sklepów zaangażowanych w tą akcję i chwilę później zapoznawałam się z asortymentem tychże sklepów. Oczywiście były to drogerie :) Po wybraniu odpowiednich produktów, czekałam z niecierpliwością na 1 grudzień, aby z bananem na twarzy złożyć zamówienie - niby mała rzecz a tak cieszy.

Po uregulowaniu płatności pozostało mi czekać na paczuszki - o ich zawartości zaraz napiszę, ale na początek wspomnę o gorącej  promocji na kolorówkę w Rossmannie. -49%. Podeszłam do niej z pewną rezerwą, w końcu krążą już legendy o zmacanych, pootwieranych kosmetykach, nie mówiąc już o zaciekłych walkach po upragniony produkt który kosztuje prawie o połowę taniej. Nie zaprzeczę, brzmi to bardzo zachęcająco, ale wyobrażając sobie te dantejskie sceny...perspektywa zakupów trochę zniechęca. 

Warto też wspomnieć o promocji w Naturze która była przed Rossmannem. Kupiłam wtedy jeden produkt, myśląc, że w Rossmannie kupię taniej resztę zaplanowanych kosmetyków - o ja naiwna, zanim dotarłam do drogerii po zajęciach, to już mi wszystko wykupili xd 

Najgorsze jest to, że po tym szale promocyjnym, zaczęłam się bardziej interesować kolorówką i z utęsknieniem czekam na kolejną :P 

A oto co kupiłam:

Zdobycze z Natury i Rossmanna:


1. Rozświetlacz Lovely, Silver (Rossmann) - jeden z tańszych hitów blogosfery, w końcu trafił i do mnie.
2. Puder Rimmel Stay Matte (Rossmann) - moja cera lubi się błyszczeć stąd obowiązkowo ten puder musiał się pojawić w mojej kosmetyczce.
3. Podkład Rimmel Lasting (Rossmann) - potrzebowałam jakiegoś lekkiego podkładu o niezbyt gęstej konsystencji. Idealnie się sprawdza w dni, kiedy moja cera nie potrzebuje dużego krycia.
4. Kohl Kajal Catrice (Natura) - lubię mocno podkreślone oko, a na kajal polowałam już jakiś czas. Teraz poluję na eyeliner.
5. Balsam Green Pharmacy Olej arganowy i granat (Natura) - swego czasu była również promocja na odżywki. Za balsam zapłaciłam zaledwie 5 zł, a do tego przemawiały za nim pozytywne recenzje i fakt, że potrzebowałam czegoś lekkiego do włosów. Nic tylko brać :)

Jakie są ogólnie moje wrażenia z promocji w Rossmannie ? Zaciętych walk nie było, pełna kulturka, ale rozciapane kosmetyki i owszem były. 

A teraz o nowościach z Minti Shop. 

Jako, że 1 grudnia była darmowa przesyłka w tym sklepie, siłą rzeczy musiałam zrobić tam zakupy. I pewnie nie będę oryginalna kiedy napiszę, że jestem bardzo zadowolona ze współpracy z tą drogerią. Przede wszystkim mega szybka wysyłka - zamówienie wysłałam o 8 rano, a dzień później o tej samej porze paczuszka czekała już na mnie w paczkomacie. Pewnie na tą szybkość miały wpływ różne czynniki między innymi to, że zapłata bardzo szybko wpłynęła na konto sklepu no i odległościowo nie było jakoś tragicznie.



1. Kallos Omega - szał na Kallosy już powoli mija jednak bardzo chciałam przetestować Omege. Myślę, że zakup wersji mini jest idealnym złotym środkiem, bo te litrowe opakowania wręcz mnie przerażają. Pierwotnie maska miała grzecznie czekać, aż wykończę część swoich zapasów, ale myślę, że to niewykonalne xd

2. Paleta Sleek Oh so special - swego czasu na Cocolicie skusiłam się na paletkę Makeup Revolution Iconic 3. Wiernie mi służy po dziś dzień, ale wciąż mi było mało, stąd chęć na Sleeka, który jakościowo wydaje się być lepszy od cieni MUR. Po pierwszych próbach nie zawiodłam  się, jestem wręcz zauroczona świetną pigmentacją. A przy następnych zakupach zapewne skuszę się na jedną z palet Zoeva - co by nudno nie było :)

3. Lakier hybrydowy Semilac nr 101 Juicy Peach - odkąd jestem w posiadaniu własnego zestawu do manicure hybrydowego, nie byłabym sobą gdybym nie wrzuciła do wirtualnego koszyka jednego z kolorków. Mimo, że królują teraz zimowe odcienie, to skusiłam się jednak na róż. Niestety w praktyce okazał się o wiele bardziej jaskrawy niż myślałam.

4. Catrice Camouflage korektor w płynie 020 - mój must have totalny z chwilą kiedy zobaczyłam go po raz pierwszy. Oczywiście to miłość odwzajemniona :) Korektor stacjonarnie można kupić w drogerii Natura, ale wolałam zamówić internetowo.

5. Catrice Flamaster do brwi 030
- kolejna odwzajemniona miłość. Mam cienie do brwi, kredkę do brwi, ale flamastra jeszcze nie miałam. Czytając opinie na blogach wiedziałam, że muszę go mieć. Podobnie jak korektor, flamaster można nabyć stacjonarnie w Naturze, ja jednak nie mogłam nigdzie znaleźć pożądanego odcienia. 

Po Minti Shop przyszedł czas na EcoDrogerie, to tam kontynuowałam wirtualne zakupy. Dlaczego tam ? Szukałam miejsca gdzie będę mogła zamówić wszystkie rosyjskie specjały do włosów jakie mi się tylko zamarzą i cóż..tak się stało :)



Może i szał na Kallosy mi minął, ale przerzuciłam się ze zdwojoną siłą na rosyjskie maski i szampony. 

1.
2.
3. 
4. 
- jestem bardzo ciekawa jak spisze się na moich włosach
- kolejny mój must have, jestem ciekawa czy zdetronizuje szampon Biolaven. 

O ile zakup szamponów usprawiedliwiam faktem, że wszystkie mi się pokończyły, tak przy maskach hmmm..tak dobrze już nie jest. Generalnie zawsze mogło być gorzej bo bardzo kusiły mnie jeszcze maski Planety Organiki - wersja marokańska i ajurwedyjska  ale poczekam jeszcze trochę z ich zakupem. 

I na koniec wisienka na torcie, chociaż wydawałoby się, że to już koniec nowości :)



Red Lipstick Monster
Można powiedzieć, że to kolejna książka o makijażu w moim księgozbiorze. Ujrzałam ją w Tesco, po czym wzięłam do ręki, obejrzałam dokładnie...i wiecie co, nie chciałam jej odkładać z powrotem. Pierwsze co mnie zauroczyło to fakt, że książka jest świetnie wydana. Przejrzysta szata graficzna, przepiękne kolorowe zdjęcia, prostota w treści i przede wszystkim to ciepło bijące z   autorki książki. I mimo, że zagadnienia o których pisze Ewa są mi dobrze znane, to i tak dowiedziałam się kilku przydatnych informacji i z czystym sercem mogę powiedzieć, że po lekturze jestem trochę mądrzejsza jeśli chodzi o tajniki makijażu. Ale wszystko sprowadza się do praktyki prawda ? 

I to już jest koniec tych szaleńczych zakupów. Więcej grzechów nie pamiętam, ale nie obiecuję poprawy. Jednak dla dobra własnego portfela wstrzymam się z zakupami włosowymi, bo z kolorówką to nigdy nic nie wiadomo :) 

A Wy skorzystałyście z Dnia Darmowej Dostawy ? A może zaszalałyście w Rossmannie ? Większość moich nowości na pewno miałyście lub macie, jak się u Was sprawdziły ? :)

Trzymajcie się ciepło ;)

10 komentarzy:

  1. Ostatnio na mintishop zamówiłam sobie kredkę z zoevy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ile cudowności:) Zapasy na cały rok;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zakupy świetne;) Ciekawa jestem jak sprawdzą się te maseczki z serii Planeta Organica, bo mam jedna - ajrwedyjską i jest świetna;) A balsam z Green Pharmacy mam i fajnie wygładza włosy;)

    OdpowiedzUsuń
  4. super haul :) rozświetlacz lovely i paletkę sleek dopisuje do chciejlisty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Taka paletką sama bym nie pogardziła :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja podczas DDD zrobiłam skromne zakupy na ecospa , ezebra i cocolita :) odbyło się bez szaleństw ponieważ cała kasa została w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietne zdobycze upolowalas :) Faktycznie ta promocja sprawia, ze niektorzy wariuja z tym otwieraniem wszystkiego, itd. ;/ Na ksiazke Ewy czekam, zamowilam dla Corki pod choinke, ale i sama chetnie przeczytam ;) Niech Ci wszystko dobrze sluzy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniałe te kosmetyki do włosów, sama chętnie bym takie przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Marzy mi się książka Ewy.Przy najbliższym przypływie gotówki na pewno w nią zainwestuję.Tym bardziej,że nie mam żadnej książki o makijażu :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony ślad, mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej, będzie mi wtedy bardzo miło :)
Odwiedzam każdego komentującego, dlatego reklama jest zbędna :)
Pozdrawiam ciepło :)