niedziela, 6 grudnia 2015

Niedziela dla włosów #18 - gruntowne oczyszczanie i peh

Hej dziewczyny :)

Co dzisiaj zafundowałam swoim włosom ? Można powiedzieć, że małą odmianę, bo do tej pory na mojej głowie lądowały delikatne szampony i emolientowe maski. O ile skalp mam żelazny i w zasadzie wszystko mu jedno czym go umyję, tak włosy najbardziej gustują w olejach i tak starałam się im dogadzać.
Przyszedł jednak czas kiedy czuprynę dość obciążyłam podczas testowania metody olejowania na rosołek - wyszedł mały przetłuszcz co jest równoznaczne z gruntownym oczyszczaniem.

Po myciu zdecydowałam się na intensywne odżywianie i dostarczenie niezbędnych składników tj proteiny, humektanty i emolienty, tak aby utrzymać równowagę peh - dawno już nie odżywiałam włosów w ten sposób, ale doskonale pamiętam, że podczas mojej pierwszej niedzieli dla włosów rytuał wyglądał bliźniaczo podobnie, ale na szczęście nie tak samo, bo użyłam wtedy delikatnego szamponu ;) Wtedy byłam zadowolona z efektów, o czym możecie poczytać tutaj.
Czy dzisiaj było podobnie ? Zaraz się dowiecie :)

Olejowanie: brak
Mycie: oczyszczanie skalpu szamponem Barwa czarna rzepa, włosy umyła spływająca piana
Odżywianie po myciu: miks maseczek Kallos Latte + Kallos Blueberry. Do mieszanki dodałam jeszcze kilka kropel gliceryny, łyżeczkę mąki ziemniaczanej, oraz witaminę E.
Zabezpieczanie końcówek: olejek Marion migdały i dzika róża

Jak widać zdecydowałam się na duet Kallosowy, mimo, że wersja Latte średnio się sprawdza, ale zdecydowałam się dać jej jeszcze szansę. Gliceryna oczywiście nawilża jak to humektant, a witamina E i mąka ziemniaczana to takie dodatki które nie mają szansy zrobić krzywdy włosom.

Nałożyłam mieszankę na wilgotne włosy po czym schowałam je w turban na pół godziny. Po tym czasie spłukałam maskę i wysuszyłam włosy suszarką - ot taki kaprys :)
Następnie prawie suche włosy ( i oczywiście spuszone ) zwinęłam w koczek na pół godziny. 

Po rozpuszczeniu, włosy prezentowały się tak:


Generalnie jakość nie powala, zdjęcie robione przed chwilą, światło i lampa robią swoje :) 
Ale po rozpuszczeniu koczka mimo małego puszku, ujrzałam efekt wow poprzez mega objętość, w końcu moje włosięta były prawdziwie odbite u nasady.
Do tej pory jeszcze nigdy nie udało mi się osiągnąć takiego efektu, dlatego jestem bardzo zadowolona :) Oprócz tego włosy ładnie się pokręciły, są puszyste i miękkie.

Jutro postaram się dodać zdjęcie w dziennym świetle, wtedy też będę mogła realnie ocenić efekty dzisiejszego rytuału :)

EDIT:

Obiecałam dodać zdjęcie w dziennym świetle, ale aparat razem z  pogodą nie chcieli ze mną współpracować, wskutek czego znowu niewiele widać. 


W porównaniu ze wczorajszym zdjęciem, włosięta są prostsze, ale to dlatego bo rozczesałam je TT. Ogólnie jestem zadowolona, włosy nadal są błyszczące i miękkie, chociaż troszkę się strączkują i niestety nie są już tak odbite u nasady jak wczoraj, ale nie jest źle.

Rytuał uważam za umiarkowanie udany :)
Jak tam Wasze włosowe poczynania ? Przyszedł do Was Mikołaj ?
Trzymajcie się ciepło :)




11 komentarzy:

  1. Piękne loczki i kolor włosów :) Widać, że niedziela zdecydowanie udana :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje włosy kochają Kallosa Latte :D A w piątek jadę po jagodowego, więc może skorzystam z twojego pomysłu ;) Śliczne włoski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ładnie się podkrecily po koczku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale Ty masz dużo włosów! Kolor wspaniały!

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie się pokręciły a i jakie długaśne już są :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne długie włosy;)ładnie błyszczą i jaka objętość...;)
    Pozdrawiam i z chęcią dodaję do obserwowanych;)

    OdpowiedzUsuń
  7. WOW!!! Ale piękne włosy. Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale mi sie podobaja Twoje włosy ! :3 piękne są ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. masz niesamowity skret i piekna dlugosc, zazdroszcze :)!

    OdpowiedzUsuń
  10. masz takie cudne loczęta że nie mogę!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony ślad, mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej, będzie mi wtedy bardzo miło :)
Odwiedzam każdego komentującego, dlatego reklama jest zbędna :)
Pozdrawiam ciepło :)