niedziela, 13 grudnia 2015

Niedziela dla włosów #19 - po rosyjsku

Hej dziewczyny :)

Bez zbędnych wstępów zapraszam Was na kolejną niedzielę dla włosów :)  Znowu pojawił się minimalizm, ale kontrolowany, bo postawiłam na produkty które na pewno zadziałają i patrząc na efekt, myślę, że był to dobry wybór - włosy wyglądają dokładnie tak jak lubię.

Olejowanie na sucho: olej z nasion bawełny na 3 godziny
Mycie: Szampon regenerujący Bania Agafii
Odżywianie po myciu: ekspresowa maska Bania Agafii na 5 minut
Zabezpieczanie końcówek: olejek Marion migdał i dzika róża

Tym razem pozwoliłam sobie na dłuższe olejowanie ( trzy godziny to dla mnie sporo :) Jednak nie miałam zbyt wiele czasu na włosowe SPA po myciu, stąd krótszy czas trzymania maski. W zasadzie dokładnie ją wmasowałam we włosy i spłukałam, troszkę się obawiałam, czy po tak krótkim czasie maska coś cokolwiek zadziała, ale jak zwykle mnie nie zawiodła - w końcu nie bez powodu to mazidło jest moim ulubieńcem, a moje hymny pochwalne  możecie przeczytać tutaj xd

Po spłukaniu maski i osuszeniu włosów bawełnianią koszulką, pozostawiłam je do wyschnięcia. Tradycyjnie już ich nie rozczesywałam na mokro.
Były jeszcze lekko wilgotne w momencie kiedy poszłam spać, ale były związane więc rano tragedii nie było :P

A oto efekt końcowy:


Włosy już po przejściach, bo do południa trochę zmokły przez lekki deszczyk. Zdjęcia zrobione parę godzin po moim powrocie do domu, rozczesane TT. Jak widzicie puszek typowy dla takiej pogody już zniknął, więc punkt dla czupryny, że tak udanie się zregenerowała. Fale są błyszczące, miękkie, wygładzone ale sypkie i nie obciążone u nasady. Niestety wierzchnia warstwa włosów i tak się odrobinę puszy i z tym chyba nic nie jestem w stanie zrobić. Macie na to jakieś skuteczne sposoby ?

Generalnie, maska po raz kolejny świetnie się spisała i aż żal będzie ją zdenkować, ale mam nadzieję, że godnie ją zastąpią inne rosyjskie specjały :)

A jak tam Wasza niedziela ? :)

Przypominam również o rozdaniu ;) (taki mały spam heh ;P)

Trzymajcie się ciepło 


13 komentarzy:

  1. Masz włosową pelerynę! <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Przecudownie wyglądają Twoje loczki;) Aż się zaciekawiłam ta maseczką rosyjską o której piszesz;)

    OdpowiedzUsuń
  3. zbieram szczękę z podłogi ! oddaj mi chociaż część Twoich włosiąt !

    OdpowiedzUsuń
  4. piekne:) zapraszam an rozdanie ZOEVA http://madziakowo.blogspot.com/2015/12/rozdanie-wygraj-paletke-zoeva.html

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też rosyjskie kosmetyki spisują się świetnie :) Nadają blasku moim włosom.
    A Twoje włosy wyglądają na dopieszczone i szczęśliwe ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tych produktów, które stosowałaś, ja znam tylko tę maskę http://kosmetykiorientu.pl/maski-do-wlosow/106-receptury-babuszki-agafii-maska-do-wlosow-ekspresowa-regeneracyjna-100-ml.html, ale stosuję ją już od dłuższego czasu i szczerze mówiąc nie znalazłam nic lepszego i jakoś wątpię, że znajdę. Jest śmiesznie tania (5,50 za 100ml!), a regeneruje włosy jak nic innego (a przetestowałam sporo różnych masek, odżywek itp.). Na moich włosach sprawdza się rewelacyjnie – włosy są odżywione, zregenerowane, świetnie się układają i wydają się o wiele zdrowsze niż wcześniej. To, na czym mi zależało najbardziej to działanie na skórę głowy – nawilża ją, koi, łagodzi podrażnienia.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony ślad, mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej, będzie mi wtedy bardzo miło :)
Odwiedzam każdego komentującego, dlatego reklama jest zbędna :)
Pozdrawiam ciepło :)