czwartek, 5 maja 2016

Aktualizacja włosowa - kwiecień

Hej, hej dziewczyny :)

Dzisiaj się aktualizujemy włosowo. Uznałam, że tego typu postu będę się raczej pojawiać co dwa miesiące, bo w tym momencie moja pielęgnacja jest tak nudna, że właściwie nie ma o czym pisać xd 
Cały czas używam tych samych produktów, ale to tylko dlatego, bo chciałabym je jak najszybciej wykończyć - tak się składa, że w kolejce czekają jeszcze cztery nieotwierane maski oraz dwa szampony. Można powiedzieć, że wcale nie musiałam ich kupować, ale jak się powstrzymać kiedy przykładowo dzisiaj trafiłam na promocję masek Biovax w drogerii Natura? Ojj ciężko było odejść od półek, ale dałam radę - ciekawe na jak długo ;) 

Ale dzisiaj nie o zakupach, tylko o włosach i o tym jak obecnie wyglądają. Tradycyjnie jednak na początek opowiem Wam jakich produktów używałam przez ostatnie dwa miesiące.

SZAMPONY:

- mydło cedrowe Bania Agafii (recenzja)
- szampon Yvess Rocher Volume ( z wyciągiem z malwy)
- szampon Farmona Acai&Volume

ODŻYWKI:

- balsam Green Pharmacy olejek arganowy i granat
- odżywka Yvess Rocher z mleczkiem z owsa
- Kallos Blueberry (jako odżywka do mycia włosów) (recenzja)
- próbka odżywki Nivea Tarageted&Care

MASKI

- ekspresowa maska do włosów, blask i elastyczność, Bania Agafii (recenzja)
- maska aloesowa NaturVital
- regenerująca maska do włosów Planeta Organica Morze Martwe
- próbka maski biedronkowej Perfect (zielona)

OLEJE:

- olej z nasion bawełny
- olejek do kąpieli wellness&beauty 
- olej kokosowy

ZABEZPIECZANIE:
- Mythic Oil (recenzja)
- Olejek Marion migdały i dzika róża

INNE:

Suszenie, prostowanie, suchy szampon Batiste. Czesanie TT oraz grzebieniem o szeroko rozstawionych zębach. Powoli także wracam do czesania na mokro ;)

Żeby jednak nie było idealnie to niestety muszę wspomnieć też o tym, że dopadł mnie łupież..same wiecie jakie to uczucie, kiedy u nasady znajdujecie takie irytujące białe drobinki. Na szczęście chyba wiem kto jest winowajcą, albo może na nieszczęście bo bardzo lubię ten produkt. A mowa o kwiatowym suchym szamponie Batiste.

Aktualny stan włosów:


Bardzo mi się podoba ich obecny stan. Włosy wyglądają na bardzo miękkie i takie też są, a oprócz tego są odżywione i puszyste, ponadto wyglądają na gęstsze ;) Dzień wcześniej przed sesją, zafundowałam włosom odżywianie przed myciem - na długość poszła maska regenerująca do włosów zniszczonych Planeta Organica Morze Martwe z dodatkiem olejku do kąpieli Wellness&Beauty. Obecnie nie mam włosów zniszczonych, ale maska ta ma bardzo przyjemny emolientowy skład, a moja czupryna bardzo lubi te składniki, dlatego też dostały trochę dobroci, Mieszankę trzymałam ok. 1,5 godziny, a następnie włosy umyłam szamponem Yves Rocher z wyciągiem z malwy. Po myciu jeszcze na 10 minut zaaplikowałam odżywkę także Yves Rocher z mleczkiem z owsa. 

Podczas tej pielęgnacji również odkryłam chyba najlepszy dla mnie sposób stylizacji fal - nie preferuję żeli stylizujących dlatego loczki odpadają, ale takie delikatne fale jak najbardziej. Pomógł mi w tym jeden z postów Kasi (klik) w którym wszystko pięknie opisała -  ;) Dlatego też zgodnie z instrukcją po rozczesaniu włosów na mokro i ich zabezpieczeniu, sięgnęłam po suszarkę aby wysuszyć włosy - bardzo ważne jednak aby nie suszyć ich do końca tylko pozostawić lekko wilgotne. Następnie związałam je w pętelkę gumką invisibobble i pozostawiłam na ok. godzinę czasu. Po rozpuszczeniu włosów ukazała się delikatna fala podoba właśnie do tej którą widzicie ;) Trochę widać że włosy w górnych partiach trochę się odkształciły, ale staram się nie zwracać na to uwagi.

Jestem bardzo zadowolona z tego włosowego rytuału a punkt ze stylizacją na pewno będę kontynuować ;)

Plany na maj:

- dalsze denkowanie włosowych produktów
- kolejne próby stylizacji "na pętelke"
- odwyk od włosowych zakupów
- częstsze olejowanie

A Wam jak minął kwiecień? Też Wam ciężko jest powstrzymywać się od zakupów?

Trzymajcie się ciepło ;)


11 komentarzy:

  1. Wooow, jakie piękne :O. Suchy batiste i łupież, niedobrze, niedobrze :(.
    Bogata pielęgnacja :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet bardzo niedobrze ;/ kwiatowa wersja podbiła moje serce zapachem, wydawało się, że znalazłam ulubieńca, a tu nagle łupież

      Usuń
  2. Cudne włosy :D Na łupież polecam peeling z kawy albo cukru, zależy co bardziej preferujesz :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z peelingiem skóry głowy często mi nie po drodze, ale w końcu muszę go wykonać, bo ostatni był wieki temu xd

      Usuń
  3. Zdrowe od nasady aż po końce <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę bliżej przyjrzeć się olejkowi Marion na zabezpieczenie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. wyglądają bardzo ładnie, chciałabym żeby moje były w takim stanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają bardzo zdrowo i ładnie;) Też wykańczam swoje zbiory kosmetyków i póki co nic większego nie kupuję;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie wyglądają, nawet na zdjęciu widać tą miękkość :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony ślad, mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej, będzie mi wtedy bardzo miło :)
Odwiedzam każdego komentującego, dlatego reklama jest zbędna :)
Pozdrawiam ciepło :)